czwartek, 25 października 2012

maniana

Trup sieje się gęsto, bieda z nędzą przeplatane dymisjami i katastrofami. Właśnie sobie obejrzałam apokaliptyczne wiadomości i doszłam do wniosku, że funkcjonuję w innym wymiarze. Za oknem huraganu brak, a przed drzwiami i na ulicy żadnego trupa, nikt się nie kłóci, nie bije - CUD SZAREJ CODZIENNOŚCI! 
Nerw w oku mi tylko zadrżał jak przeczytałam o traktowaniu uchodźców w naszym kraju raju. Wszystkim  służbą się pewnie wydaje, że to baza sojusznicza na dalekiej Kubie i huzia na juzia - rozbieranki, poniżanki bez wody szklanki. Jak bym  w grobie była to bym się przewróciła! 
Proszę Państwa nie ma w tym kraju przepisów  - " w trakcie kontroli i czynności z udziałem uchodźca funkcjonariusz powinien umniejszyć godność zatrzymanego ( co by zmiękł) i bez zbędnego poszanowania praw wymienionego wykonywać obowiązki służbowe" . Kurczę prawie jak w służbie zdrowia - tylko tam jeszcze każą sobie zapłacić! 
Prawo prawem , a ludziska ludziskami.  

Jeżeli istnieją inne formy życia w kosmosie to już wiem dlaczego omijają nas z daleka - przecież tu panuje t o t a l n a schizofrenia ! Patrzy sobie taki z góry i co widzi - jedni ratują innych, za chwile inni znęty uprawiają na tych trzecich, jedni budują, inni mordują, tam padają z głodu, a tu jedzenie wyrzucają, tu kota głaszczą, tam go palą - zwariować można!!!  Na pewno na mapie tras innych ras jesteśmy zaznaczeni na czerwono - POD ŻADNYM POZOREM NIE LĄDOWAĆ !!!! I małym druczkiem - patrz Roswell 1947 ! 
Ach , Człowiek by się chętnie z nimi zabrał, a na razie na pocieszenie zapodam sobie pyszną kofeine i poczytam co tam Panie w polityce! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz